Damian Zieliński


Damian Zieliński

Urodzony w Szczecinie kolarz torowy, wierny temu miastu do dziś. Swoją przygodę z kolarstwem rozpoczął bardzo późno, bo w wieku 15 lat. Na szczeciński tor kolarski trafił przypadkiem, gdy zabrał go ze sobą tata - działacz w klubie kolarskim Gryf Szczecin. Młody Damian trafił do kuźni talentów Waldemara Mosbauera - pół roku treningów pod okiem utytułowanego trenera wystarczyło, by stać się najlepszym zawodnikiem w makroregionie.

Podczas jednych z zawodów Szczecinianina dostrzegł trener Kadry Narodowej i zaproponował mu naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Żyrardowie. Tam kariera Damiana nabrała tempa - w wieku 18 lat znalazł się nawet w szerokiej kadrze na Igrzyska w Sydney. Na występ na najważniejszej imprezie sportowej świata musiał jednak poczekać kolejne 4 lata.

W 2003 roku Damian Zieliński zdobył swoje pierwsze medale na imprezie rangi międzynarodowej - podczas Mistrzostw Europy U-23 wywalczył brąz w sprincie i keirinie. Kolejny - 2004 rok - to eksplozja formy szczecińskiego kolarza i przełomowy moment kariery - nieznany szerszej publiczności Polak wygrywał bowiem seryjnie z najlepszymi sprinterami świata i zdobył Puchar Świata w najważniejszej torowej konkurencji - sprincie indywidualnym. W tym samym roku zajął także 4. miejsce na Mistrzostwach Świata.

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Atenach zajął 7. miejsce w sprincie indywidualnie, a 9. miejsce wraz z drużyną narodową. Do sukcesów osiągniętych w 2004 roku dołożył jeszcze tytuł Mistrza Europy w omnium sprinterskim oraz wicemistrzostwo Europy w sprincie drużynowym.

Szczeciński torowiec nie zwolnił tempa i w 2005 roku zdobył wraz z drużyną mistrzostwo Europy w sprincie. W 2006 roku potwierdził dominację w światowym sprincie drużynowym, zdobywając wraz z kolegami z zespołu Puchar Świata. Do osiągnięć indywidualnych dołożył jeszcze wicemistrzostwo Europy w omnium sprinterskim.

Pasmo sukcesów zostało przerwane przez kontuzję. W tym ciężkim dla Damiana okresie pojawiły się osoby, które postanowiły pomóc mu w powrocie do światowej formy. Niemiecki trener Emanuel Raasch zadbał o stronę sportową, a prezes P.B. CALBUD Sp. z o.o. - Edward Osina zapewnił wsparcie finansowo-logistyczne.

Dzięki wytrwałości i poświęceniu szczeciński torowiec wrócił po kilkuletniej przerwie do kadry narodowej, gdzie ponownie stał się jej liderem. W 2010 roku wraz z Kamilem Kuczyńskim i Maciejem Bieleckim ustanowił podsczas Mistrzostw Europy w Pruszkowie nowy rekord Polski w sprincie drużynowym, zajmując ostatecznie 4. miejsce. W sprincie indywidualnym dotarł do finału, z którego wyeliminowała go dyskusyjna decyzja sędziów.

W grudniu 2010 roku Damian Zieliński zmienił po raz pierwszy w życiu barwy klubowe i przeszedł do nowo powstałej sekcji kolarskiej w SSPS Piast Szczecin. Obecnie walczy o kwalifikację na Igrzyska w Londynie, które odbędą się w przyszłym roku.

Dołączone galerie