Przedszkole przy ulicy Rodzinnej
| Data: | 05.09.2011 |
| Medium: | Gazeta Wyborcza |
| Pobierz: |
1,19 MB
|
60 przedszkolaków i cztery pierwszoklasistki rozpoczęły naukę w nowej niepublicznej placówce edukacyjnej w podszczecińskim Przylepie założonej przez Stowarzyszenie Wspierania Edukacji i Rodziny Sternik
Pawilon, w którym działa koedukacyjne przedszkole "Fale" i szkoła dla dziewcząt, powstał w miejscowości Przylep (przy drodze z Gumieniec na Stobno). Budowa trwała raptem cztery miesiące. Trwają prace wykończeniowe, ale w salach na parterze wczoraj już bawiły się dzieci.
- Są cztery grupy przedszkolne i zerówka - wylicza Jacek Lachowicz, koordynator inwestycji ze Sternika. - Rusza też szkoła dla dziewcząt, załatwiamy ostatnie formalności.
W przestronnej klasie pierwszaków były cztery uczennice (wszystkie w mundurkach) i nauczycielka. W salach dla przedszkolaków - większy tłok: kilkanaścioro dzieci.
Rodzice, którzy w poniedziałek przyjechali na otwarcie placówki, podziwiali przestronne wnętrza. Na powierzchni 2,5 tys. m kw. jest 15 sal lekcyjnych, jadalnia, sala wykładowa oraz sala do psychomotoryki.
Przy przedszkolu (docelowo dla 300 dzieci) będą cztery place zabaw i boiska sportowe. Kompleks edukacyjny w Przylepie, przy ul. Rodzinnej 1 (gmina nadała nazwę ulicy w związku z inwestycją), ma być rozbudowywany. Za sześć lat Sternik chce otworzyć gimnazja dla chłopców i dziewcząt, a później licea. W 2012 r. ma rozpocząć działalność podstawówka dla chłopców (założenie jest takie, by szkoły męskie i żeńskie działały osobno, ale w sąsiedztwie).
Dlaczego Sternik buduje w Przylepie (w gminie Kołbaskowo), a nie w Szczecinie, gdzie od 2008 r. prowadził przedszkole przy ul. Zdrojowej? Bo tuż za granicą miasta pozyskał atrakcyjną działkę. Zaoferowała ją firma Calbud, która ma tu 20 hektarów gruntu. Calbud zajął się też budową. Wartość prac - ok. 5 mln zł.
- To nie darowizna. Zaoferowaliśmy kredytowanie inwestycji. Spółka powołana przez rodziców do prowadzenia przedszkola i szkoły będzie ten kredyt spłacać - tłumaczy Edward Osina, prezes Calbudu. - Grunt kupiliśmy 12 lat temu i długo nie mieliśmy koncepcji, jak go zagospodarować. Budowa zwykłego osiedla jakoś mi nie pasowała. I wtedy pojawił się pomysł Sternika, by stworzyć w tym miejscu coś wyjątkowego.
Na czym ma polegać ta wyjątkowość? Z materiałów promocyjnych: "Program edukacyjno-wychowawczy oparty jest na personalizacji i formowaniu dobrych nawyków (radość, szczerość, pracowitość, solidarność itp.). Pozwala to zoptymalizować pracę nad rozwojem dziecka, wcześnie wykrywać ewentualne trudności oraz rozwijać jego naturalne zdolności". - To przedszkole nie jest przechowalnią, tylko przedłużeniem domu - mówi Eunika Mickiewicz, mama Maćka i Marianny. - Tu kładzie się nacisk na współpracę z rodzicami, wspiera ich. Każda rodzina ma opiekuna, często organizowane są warsztaty, wykłady.
Poza Szczecinem placówki Sternika znajdują się w Warszawie, Pruszkowie, Nadarzynie, Poznaniu i Krakowie. Rodzice płacą 560 zł miesięcznie plus 11 zł dziennie za wyżywienie.
autor: Tomasz Maciejewski
źródło: Gazeta Wyborcza


