Nowa szkoła na Warszewie rośnie mimo zimy

Data: 10.02.2010
Medium: Gazeta Wyborcza
Pobierz: 2010-02-10_gw.pdf81,16 kB

W kwietniu budynek tak potrzebnej nowej szkoły w jednej z najszybciej rozbudowujących się szczecińskich dzielnic ma być już w stanie surowym zamkniętym. Cały kompleks ma stanąć w grudniu.

Szkoła podstawowa powstaje u zbiegu ul. Jantarowej i Złotowskiej. Działka, na której powstanie, została przekazana wykonawcy (szczeciński Calbud) 19 sierpnia ub. r. Harmonogram zakładał, że w lutym budynek szkoły i sala gimnastyczna będą w stanie surowym. W związku z prawdziwie zimową pogodą prace idą jednak wolniej niż zakładano.

- Póki co udało nam się zrobić parter, stropy nad nim oraz częściowo mury pierwszego pietra w całym kompleksie szkolnym - mówi Jan Linartowicz, kierownik budowy. - Zima pokrzyżowała nam szyki, bo tzw. robót mokrych, czyli np. murowania nie można wykonywać, gdy temperatura spada poniżej minus pięciu stopni Celsjusza.

Za ok. miesiąc pracownicy Calbudu powinni przystąpić do budowy konstrukcji dachowej.
- W kwietniu powinniśmy mieć budynek w stanie surowym - zapowiada Linartowicz. - Wiosną rozpoczną się prace wykończeniowe i budowa boisk.
- Zgodnie z umową z wykonawcą prac, zakończenie robót planowane jest na grudzień 2010 r. - mówi Piotr Landowski z biura prasowego Urzędu Miasta.
- Na razie nie ma zagrożenia, że prace się przedłużą - zapewnia Jan Linartowicz.

Obecna szoła podstawowa na Warszewie (w poniemieckim budynku przy ul. Duńskiej) pęka w szwach. Zamiast 200 ma już ok. 400 uczniów.

Projekt nowej szkoły przygotowało szczecińskie Biuro Projektowo-Konsultingowe Struktura. W dwukondygancyjnym budynku w kształcie litery "C" znajdzie się miejsce dla 500 uczniów. Będą mieć do dyspozycji stołówkę, świetlicę, aulę, bibliotekę z czytelnią. Uczniowie zerówek mają mieć osobne wejście. Koszt inwestycji to ok. 22 mln. zł.

Początkowo zakładano, że przy szkole powstaną dwa baseny (do nauki pływania i 25-metrowy). Ale na razie oba wypadły z planów. Powód? Pieniądze. Z basenami szkoła byłaby ponad dwukrotnie droższa.

autor: Jakub Ziębka
źródło: Gazeta Wyborcza - Szczecin