Obraz świata według Anny Wojsznis

Data: 18.04.2011
Medium: Kurier Szczeciński
Pobierz: 2011-04-18_ks.pdf482,71 kB

Ewolucja a zaświaty

To Już dziesiąta wystawa w Galerii Kapitańskiej, którą powołała do życia szczecińska firma Calbud. I to rzeczywiście był "strzał w dziesiątkę", bo tym razem w galerii pokazano obrazy Anny Wojsznis, ubiegłorocznej laureatki Nagrody Artystycznej Miasta Szczecina.

A obrazy to niezwykłe, bo ich bezpośrednią inspiracją były książki Hoimara von Ditfurtha, bardzo popularne w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. "Na początku był wodór", "Dzieci Wszechświata", "Nie tylko z tego świata jesteśmy" - to były ówczesne książkowe hity, czytane, dyskutowane, cytowane. Choć Anna Wojsznis swoje obrazy, które namalowała w latach 1989-1993, połączyła w cykl nazwany "Labiryntem filozofii Ditfurtha", to swoją wystawę zatytułowała "Linią życia w rozszczepionym obrazie świata".

I rzeczywiście jest to rozszczepiony obraz, bo z jednej strony płótna artystki pokazują ludzkie życie od strony teorii nauki, z drugiej tkwi w nich tajemnica świata przez naukę niepoznanego. Prof. Andrzej Tomczak, który gościom wystawy przybliżył postać niezwykle skromnej, jak powiedział, ale jednocześnie wspaniałej malarki, podkreślił, że obrazów Anny Wojsznis nie można oglądać pojedynczo, bo tworzą one spójną całość, zamkniętą w cykle.

Warto podkreślić, że Galeria Kapitańska dała szczecińskiej artystce możliwość odpowiedniego wyeksponowania obrazów. Wszystkie są zawieszone w jednej linii, co sprawia, że oglądający je widzowie znajdują się w środku. To świadomy zamysł, który pozwala widzom zrozumieć ideę i przesłąnie tej wystawy. Anna Wojsznis znana jest zresztą z tego, że tworzy cykle, które wzbudzają nie tylko sporo dyskusji, ale także emocji.

Marek Osajda